Sukces w powietrznych zmaganiach, w uzyskaniu i utrzymaniu przewagi nad nieprzyjacielem w powietrzu zawsze zależał i wciąż w dalszym ciągu zależy nie tylko od najnowocześniejszych nawet rozwiązań technologicznych samolotów, lecz przede wszystkim od umiejętności pilotów. Gdy gdzieś wysoko nad ziemią toczy się walka, minuty mają tysiące sekund i każda z nich może okazać się ostatnią, choć w ogóle o tym się nie myśli. Jest za to skupienie, napięcie, precyzja latami wyćwiczonych ruchów sterami samolotu, które powinny zapewnić zwycięstwo. Tyle tylko, że pomimo najlepszego nawet poziomu bojowego przygotowania zawsze może zaskoczyć niespodziewana awaria sprzętu, pożar, spotkanie z burzą, mgła. Piloci wiedzą, że w każdym niemal locie spotkać się mogą z tego typu przypadkami. To fajne, niezmiernie atrakcyjne, ciekawe życie może z nich ujść nagle i tak szybko, że wdech robią jeszcze na tym świecie a wydech już w piekle… Osobiste przeżycia, pilotażowe zaskoczenia zwykle nie uzewnętrzniają, swoje refleksje starają się schować głęboko we wnętrzu i raczej do nich nie wracać. Ale oceniane później, po latach postrzegane są często jako wstydliwe, zabawne, czasem śmieszne nawet. Nie jest więc łatwo sytuacje te zrekonstruować. Znamienny przy tym jest zwykle fakt, że nikt chętnie o tych zdarzeniach nie opowiada. Sam zaś doskonale wiem, że w lotnictwie, na lotniskach, w powietrzu dzieją się niejednokrotnie takie rzeczy, które zwykłym śmiertelnikom wydają się wprost nieprawdopodobne. Uznałem zatem za swoją powinność domalowanie szerszego tła do nader oszczędnie opisywanych zdarzeń, zazwyczaj przy tym przekazywanych bez żadnych refleksji, bez komentarzy. Ich autorzy nie uznawali bowiem, żeby były konieczne… W lotnictwie jednak nie można mieć jedynie wspomnień jasnych, pięknych, wzniosłych i dumnych. Ma się za to wiele ze znakiem zapytania, z uśmiechem na ustach, czasem nawet z przymrużeniem oka… Jerzy Gotowała - entuzjasta lotnictwa, pilot wojskowy i dowódca lotniczy o ogromnym doświadczeniu w powietrzu – 3 220 godzin nalotu osobistego na różnych typach samolotów. Stosownie do zainteresowań zajmował się modelarstwem lotniczym, był pilotem szybowcowym i samolotowym, w 1959 r. podjął naukę w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie. Przeszedł wszystkie szczeble lotniczej kariery od pilota do dowódcy. Naukowiec, nauczyciel akademicki. Po zakończeniu służby w powietrzu wykładał sztukę operacyjną i taktykę lotnictwa w Akademii Sztabu Generalnego WP. Autor 198 publikacji prasowych i wystąpień. Największy rozgłos przyniosły mu Księgi Lotników Polskich. Uznanie zdobył ponadto za prace: Splątane wiraże, Kamieniem z nieba, Najkrócej żyją motyle, Już nie ujrzysz słońca, Gwiazdy nad Afganistanem, Jutro albo wcale i Bojowe lotnictwo XXI wieku. Jego książki publikowane są również za granicą. Wielu autorów powołuje się na interesujące przemyślenia dotyczące współczesnego i przyszłościowego wykorzystywania lotnictwa w działaniach bojowych. Za działalność publicystyczną wyróżniony został prestiżową nagrodą „Złote Pióro” i „KLIO”. W Zapachu nieba (wydanie pierwsze 2018 r., drugie 2025 r.) zawarł nietuzinkowy autoportret oraz portretowe szkice wielu postaci dawnego i współczesnego lotnictwa. Książka Jeszcze nie czas umierać jest ciekawą pozycją o pracy personelu latającego, pełną zaskakujących wydarzeń, niepozbawioną również zabarwienia humorystycznego.
Szczegóły
Tytuł: Jeszcze nie czas umierać… W pół drogi do nicościAutor: Jerzy Gotowała
Wydawnictwo: Fundacja Historia i Kultura
ISBN: 9788397672703
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 308
Format: 13.5x21.5 cm
Oprawa: oprawa broszurowa
Waga: 0.422 kg


