W swej książce Karen Blixen dała wysoce wyidealizowany, poetycki wyraz afrykańskiego ukąszenia, które zawładnęło nią na zawsze oraz równie wysublimowany obraz swej miłości do Denysa Finch Hattona. Z tego punktu widzenia można tylko skłonić głowę przed jakością literacką opowieści i ponownie, biorąc pod uwagę, że autorka napisała ją w języku, który nie był jej własnym. W żadnym przypadku nie można jednak traktować Pożegnania z Afryką jako obiektywnej relacji o charakterze historycznym. W książce brak jakiejkolwiek konsekwentnej narracji chronologicznej, a wiele faktów zostało poddanych daleko idącej obróbce. Choćby zdanie I had a farm in Africa, otwierające zarówno książkę, jak i główną część filmu. Karen rzeczywiście mieszkała w pięknym domu na farmie, a przez jakiś czas nawet nią zarządzała (z fatalnymi skutkami), ale właścicielką majątku była spółka akcyjna, zawiązana przez zamożnych członków jej rodziny, tyleż z myślą o zyskach, co o stworzeniu odpowiednich ram dla życia panny już dwudziestoośmioletniej i coraz bardziej wyobcowanej ze swego środowiska.
Producent:
Klezmerhojs Sp. z o.o
ul. Szeroka 6
31-053 Kraków (PL)
tel: 509711448
email: [email protected]
Szczegóły
Tytuł: Mit Kenii, czyli swawola BiałychAutor: Jan K. Ostrowski
Wydawnictwo: Austeria
ISBN: 9788378668480
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 88
Oprawa: broszurowa


