Gdy zabieramy się za „Dzikie poziomki”, pojawia się przed nami słowo "smultronstället", które wprawia nas w osobliwy stan. Nie ma dobrego polskiego określenia na to słowo i chyba właśnie o to chodzi: o miejsce, którego nie da się do końca nazwać, ale które każdy intuicyjnie rozpoznaje. To wiersze o potrzebie znalezienia własnego kawałka podłogi, swojego parapetu, swoich dziesięciu minut ciszy przed resztą świata - i o tym, że to może być właśnie kwintesencja naszego przeżywania. Autorka potrafi postawić obok siebie zachwyt i zmęczenie, bez oceniania ich i kategoryzowania na “ładne”i “brzydkie”. Lęk sąsiaduje tu z miłością, a czułość wobec siebie nie brzmi jak gotowa formułka, tylko jak coś, do czego dochodzi się powoli, czasem z oporem, nigdy raz na zawsze. Najlepiej czytać ten tom powoli, jakbyśmy przeżuwali dzikie poziomki, wygrzane w czerwcowym słońcu. Smacznego!
Producent:
Wydawnictwo Mamiko Apolonia Maliszewska
ul. Piastów 5/1
57-400 Nowa Ruda (PL)
tel: 74 872 53 64
email: [email protected]
Szczegóły
Tytuł: Dzikie poziomkiAutor: Agata Balter
Wydawnictwo: Mamiko
Kod paskowy: 9788368140965
ISBN: 978-83-68140-96-5
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 64
Format: 145 x 205 x 5 mm
Oprawa: miękka


