"Kwantofrenia" Cezarego Lewanowicza jest niczym system zarządzania życiem, w którym każdy organizm - od człowieka po jętkę i jemiołę - dostaje swój kod i zostaje wciągnięty w chłodną logikę katalogu. Efekt jest niepokojący. Bo kiedy człowiek pojawia się tu jako jeden z wpisów: powtarzalny, wariantowy, pozbawiony uprzywilejowania, coś zaczyna się kruszyć. Ta pozycja, perspektywa, z której zwykle opowiada się o świecie. To już nie antropocentryczne gadanie przez mikrofon, to automatyczny raport z wszechistnienia. Autor gra w podwójną grę. Z jednej strony podszywa się pod kwantofrenicznego naukowca, stąd te wszystkie numery, indeksy i taksonomie. Z drugiej podkłada pod to miękką, lepką materię: ciało, rozpad, przemoc, niepokój, coś bardzo pierwotnego, nieklasyfikowalnego. I właśnie tam, w tym zgrzycie, ten zbiór zaczyna swoją mrówczą pracę. Nie ma tu jednak "piękna przyrody". Jest jej bezwzględna obojętność. Nie ma tu też pocieszenia. Co najwyżej świadomość, że jesteśmy tylko jednym z rekordów. A może to w zupełności wystarczy?
Szczegóły
Tytuł: KwantofreniaAutor: Cezary Lewanowicz
Wydawnictwo: Mamiko
ISBN: 9788368855050
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 54
Format: 153x220 mm
Oprawa: broszurowa


